Jasiu rozbawia: śmieszne kawały o Jasiu i jego przygodach

Przygotujcie się na solidną dawkę śmiechu! Jasiu, ten rezolutny chłopiec, ponownie wkracza do akcji, by rozbawić nas swoimi nietuzinkowymi przygodami i błyskotliwymi ripostami. Zebraliśmy dla Was najśmieszniejsze kawały o Jasiu, które z pewnością poprawią humor i wywołają uśmiech.

Jasiu w szkolnej ławce

  • Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta: – Co robisz Jasiu? – Bawię się. – W co? – W "cholera, gdzie są klucze do samochodu"
  • Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. – A ty co przyniosłeś? – pyta nauczycielka Jasia. – Aparat tlenowy! – Tak…? A skąd go wziąłeś? – Od dziadka. – A co na to dziadek? – Eeech… cheee….

Jasiu i rodzice w domu

  • Mama pyta się Jasia: – Co będziesz robić zanim wrócę? – Będę bawić się kolejką albo z nianią. – A od czego to zależy? – Od tego, czy będzie tata…
  • Jasiu mówi do Taty: – Tato pójdziemy do cyrku – Nie mam czasu – mówi Tata czytając gazetę. – Obiecałeś – wiesz, podobno pokazują tam fajny numer jak naga kobieta jeździ na tygrysie. – W sumie można iść, Tata dawno tygrysa nie widział…

Jasiu na lekcji religii

  • Dziadek dał Jasiowi na urodziny 100 złotych. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi: – Jasiu, podziękuj dziadziusiowi. – Ale jak? – Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś wraca z pracy i daje mi wypłatę. Jasiu do dziadka: – Czemu tak mało?
  • Babcia do Jasia: – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. – Pomagam, babciu. Dzisiaj np. zmienialiśmy koło w samochodzie… – No widzisz, i czego się nauczyłeś? – Paru słów, których wcześniej nie znałem…

Jasiu u lekarza

  • – Jaki śliczny z ciebie chłopiec! – wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci… – Spodnie po bracie i buty po siostrze! – dodaje Jasiu.
  • – Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? – pyta nauczycielka Jasia. – Bo nie mogę się obudzić na czas… – Nie masz budzika? – Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.

Jasiu i jego koledzy

  • Przychodzi Jaś do apteki i mówi na cały głos: – 6 prezerwatyw – Może ciszej, z tyłu stoją ludzie – mówi aptekarka. Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny: – Cześć Ala! – Jednak siedem proszę – mówi do aptekarki.
  • Malutki Jasio jeszcze nie umiał mówić. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: – A gdzie kompot?! Mama zdziwiona: – Jasiu, to ty umiesz mówić?! – Umiem – odpowiada Jasio. Mama: – To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. – Bo zawsze był kompot!

Jasiowe mądrości życiowe

  • Mama pyta się Jasia: – Jasiu dlaczego płaczesz? – Bo śniło mi się że szkoła się paliła. – Nie płacz to tylko sen! – Właśnie dlatego płaczę…
  • Tata Jasia poszedł do szkoły Jasia poważnie porozmawiać z jego nauczycielem. Tata Jasia: – Mój syn dostał jedynkę z angielskiego! Nauczyciel: – I co w tym dziwnego? – Przecież mój syn nie zasługuje na takie oceny! – Tak, nie zasługuje, ale niższych ocen nie ma…

Jasiu w nietypowych sytuacjach

  • Na lekcji matematyki nauczyciel pyta dzieci: – Nad rzekę poszło piętnastu chłopców. Pięciu z nich rodzice nie pozwolili wchodzić do wody. Ilu się kąpało? – Piętnastu! – wyrywa się Jaś…
  • Tato, jaka jest różnica między wizytą, a wizytacją? – pyta mały Jasiu. – Widzisz Jasiu, jeśli my idziemy do babci to jest wizyta, a gdy babcia przychodzi do nas to jest wizytacja…

Najzabawniejsze riposty Jasia

  • Nauczyciel pyta ucznia: – Jasiu, w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody? – Trzeba umyć okno, panie profesorze.
  • Jasiu wraca ze szkoły, a tata do niego mówi: – Znowu zgubiłeś klucze od domu? – Nie martw się tato, tym razem przyczepiłem kartkę z naszym adresem…
  • Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka. – Mamo, czy to mój mózg? – Nie synku, jeszcze nie…
  • – Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie – mówi nauczycielka – Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał?
  • Dzieci, dzisiaj będziemy się uczyć odmiany czasowników przez osoby – mówi pani. – Jasiu powiedz nam, jak byś powiedział o sobie, używając czasownika: „śpiewać”? – Ja śpiewam. – Świetnie, a gdyby Twoja siostra śpiewała, to co byś powiedział? – Żeby się jak najszybciej zamknęła…
  • Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla. Jasio wstaje i mówi: – Czesław Małysz.
  • Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole a pani pyta: – Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole? – Musiałem prowadzić krowę do byka! – A nie mógł, nie powinien był to zrobić ojciec? – Nie proszę pani, to musiał zrobić byk…
  • Mama pyta syna: – Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu? – No bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego…
  • – Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły! – Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *