Gotowi na dawkę szkolnego humoru? Jasiu, nasz ulubiony urwis, powraca z serią zabawnych przygód, które rozbawią każdego. Przygotujcie się na chwile pełne śmiechu i niespodziewanych ripost!
Jasiu w szkolnej ławce
- – Który z dwóch łysych jest bardziej łysy? – Ten, który ma większą głowę.
- Z pamiętnika kamikaze: Dzień pierwszy: lot próbny.
Jasiu kontra nauczyciele
- Z zeszytów szkolnych: Meduza żyje w jelicie grubym człowieka i jest szkodnikiem bardzo pożytecznym.
- – Jasiu jakie znasz środki piorące? – Pasek mojego taty!!
Jasiu w domu u rodziców
- – Jasiu, wymień czterech naszych największych polityków. – Wałęsa, Kuroń, Mazowiecki i… Havel. – Jasiu, Havel to przecież Czech! – Nie, czterech!!…
- Jasio pyta tatę: – Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami? – Potrafię. – To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku.
Jasiu na lekcji religii
- Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: – Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: – Od sąsiada. – A on wie o tym? – pyta mama. – No pewnie, przecież mnie gonił!
- – Po co myje się szklanki? – Żeby się zmieściło więcej herbaty.
Matematyczne wyzwania Jasia
- – Czy zostaje ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca? – Nie, zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.
- Narodziny w Drewnie – VI Plener Rzeźbiarski
Zaskakujące riposty Jasia
- Jasiu chwali się koledze: – Moja mama to jeździ jak piorun. – Tak szybko? – Nie, tak często trafia w drzewa…
- – Jakie spodnie nosi brukarz? – Do kostek.
Jasiu w codziennych sytuacjach
- Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej przy stole dziewczynki i pyta: – Zatańczysz? – Tak, chętnie. – Dobrze, bo nie mam gdzie usiąść…
- Koncert: "Najpiękniejsze polskie piosenki z dawnych lat" Bar…
Jasiu i jego koledzy
- Kupię kradziony radioodtwarzacz lub radiowóz – tel. 997
- Na lekcji biologii pani pyta się Jasia: – Co to jest? – Szkielet. – Czego? – Zwierzęcia. – Ale jakiego?! – Nieżywego!
Filozoficzne przemyślenia Jasia
- INFO: Od jutra, Policja Drogowa może na podstawie sieci nadajników operatorów komórkowych, ustalić prędkość człowieka prowadzącego rozmowę .
- Do Jasia na basenie podchodzi ratownik: – Nie wolno sikać do basenu! – Ale wszyscy sikają do basenu! – broni się Jasio. – Być może – przyznaje ratownik – Ale nie z trampoliny!
- – Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? – Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego…
- Idą dwie agrafki przez pustynię jedna mówi: gorąco mi, na to druga: to rozepnij się!
- Podążaj za strzałkami…=> => => => => => => => => => => => => => => => => => => => => => … Czy Ty musisz przeczytać każdą głupotę, którą Ci przyślą?!
- Mama pyta Jasia: – Co dziś robiłeś na podwórku? – Udawałem ptaka. – To pięknie, a co robiłeś – śpiewałeś, ćwierkałeś? – Jadłem robaki.
- Co to jest? poeta, blondynka, poeta Odpowiedz: Kazimierz Przerwa – Tetmajer
- Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego: – Podrywamy dupcie? – Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!
- Przychodzi Jasiu do bistro: – Dzień dobry, ja poproszę frytki. Na to barman: – Przykro mi, ale ziemniaków zabrakło. – Nic nie szkodzi, mogą być z chlebem!