Najlepsze żarty o Jasiu i Małgosi – dawka humoru!

Przygotuj się na salwy śmiechu! Zebraliśmy dla Ciebie zbiór dowcipów, w których Jaś i Małgosia są głównymi bohaterami. Ich bystre riposty i niezwykłe perypetie rozbawią każdego do łez.

Jaś w szkole i na lekcjach

  • Idzie po parku facet z wózkiem i łkającym w wózku dzieckiem. Buja tym wózkiem na wszystkie strony i mówi: – Jasiu, tylko spokojnie, Jasiu, tylko spokojnie. Podchodzi staruszka i mówi: – O jakie ładne dziecko i jak ładnie ma na imię: Jasiu. – Proszę pani, to jest dziewczynka Ania, a Jasiu to ja – odpowiada facet.
  • Jasiu pisze list do ojca: – Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz…

Małgosia i jej pomysłowość

  • Pani na lekcji języka polskiego prosi dzieci o wymienienie cech charakteru Maćka z Bogdańca. Do odpowiedzi zgłasza się Jasiu: – Honor. – Ależ Jasiu – dziwi się Pani – czy "honor" to cecha? – Nie, samo "h"…
  • W piaskownicy: – Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał? – Jasiu, przestań robić z siebie kretyna…

Zabawne dialogi Jasia i Małgosi

  • Babcia do Jasia: – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. – Pomagam, babciu. Dzisiaj np. zmienialiśmy koło w samochodzie… – No widzisz, i czego się nauczyłeś? – Paru słów, których wcześniej nie znałem…
  • Matka mówi do Jasia: – Pościel łóżko. – Poduszka, krzesło…

Rodzinne perypetie Jasia

  • – Dzieci, co to jest? – pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka. – To jest ptok – odpowiada Jaś. – Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa? – Sraka – odpowiada pojętny uczeń.
  • Tata mówi do Jasia: – Co powiedział Kowalski, kiedy stłukłeś szybę w jego biurze? – A mam ominąć przekleństwa? – Tak. – To nic nie mówił…

Małgosia w domu i z rodzicami

  • Pani w szkole pyta: – Dlaczego dzieci nie powinny pić coca-coli? A Jasiu: – Tata mówił że dlatego, bo coca-cola jest do drinków…
  • Nauczycielka w szkole pyta Jasia. – Jasiu, powiedz co mamy z gąski? – Smalec. – No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? – Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? – Dziurę. – A co jest w tej dziurze? – Pierze. – No to co mamy z gąski? – Smalec.

Jaś i jego oceny

  • – Dziadku – pyta Jasiu – kto to jest prawdziwy angielski dżentelmen? – Wiesz… To ktoś, kto jak potknie się po ciemku o kota i nadal nazywa go kotem…
  • Nauczycielka zwraca się do uczniów: – Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców! – To ja mam problem – mówi Jasiu – mój tata śpiewa w zespole disco polo…

Sytuacje codzienne Jasia i Małgosi

  • Nauczycielka: – Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach. Jasio: – W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!
  • Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach Jasia zagaduje mężczyzna siedzący obok: – Przyszedłeś sam? – Tak, proszę pana. – Stać cię było na tak drogi bilet? – Nie, tata kupił. – A gdzie jest twój tata? – W domu, szuka biletu…

Jaś i jego logiczne wywody

  • – Jasiu, wymień czterech naszych największych polityków. – Wałęsa, Kuroń, Mazowiecki i… Havel. – Jasiu, Havel to przecież Czech! – Nie, czterech!!…
  • Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: – Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu… – O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? – zmartwiła się nauczycielka. – Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc…

Rady i pytania Małgosi

  • Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: – Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: – Od sąsiada. – A on wie o tym? – pyta mama. – No pewnie, przecież mnie gonił!
  • Mama pyta się swego synka: – Jasiu, jak się czujesz w szkole? – Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
  • Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: – Dzień, dobry ciociu! Wreszcie tata będzie ucieszony! Woła radośnie. – A to dlaczego, kochanie? – Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia…
  • Tato, jaka jest różnica między wizytą, a wizytacją? – pyta mały Jasiu. – Widzisz Jasiu, jeśli my idziemy do babci to jest wizyta, a gdy babcia przychodzi do nas to jest wizytacja…
  • Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla. Jasio wstaje i mówi: – Czesław Małysz.
  • – Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę? – Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *