Jasio to prawdziwa legenda polskiego humoru, a jego przygody wciąż bawią pokolenia. Przygotuj się na dawkę śmiechu, która rozjaśni każdy dzień. Oto zbiór najlepszych dowcipów o Jasiu, które z pewnością wywołają uśmiech na Twojej twarzy.
Jasio w szkole
- Z zeszytów szkolnych: Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana.
- – Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus… – I co? – Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył…
Rodzinne perypetie Jasia
- Nauczyciel pyta ucznia: – Jasiu, w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody? – Trzeba umyć okno, panie profesorze.
- Mama pyta Jasia: – Zjadłeś kanapki? – Ale ja nie lubię chleba. – Ale musisz jeść, żebyś był duży i silny. – Ale po co? – Żebyś mógł w przyszłości zarobić na chleb. – Ale ja nie lubię chleba…
Jasio na lekcjach
- – Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! – To bardzo ładnie, a co powiedział? – Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja – największym!
- Mama tłumaczy Jasiowi: – Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! – A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina?
Religijne dowcipy Jasia
- Jasiu – pyta sie pani – biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? – Wężem. – A dlaczego? – Bo leże i idę…
- – Babciu, jak ci smakował cukierek? – Bardzo dobry. – Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował…
Jasio i pani od polskiego
- – Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? – Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego…
- W pociągu podróżny zwraca się do współpasażerki: – Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? – Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn…
Zabawne pytania Jasia
- Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla. Jasio wstaje i mówi: – Czesław Małysz.
- – Jasiu, kiedy poprawisz jedynkę z matmy? – pyta mama. – Nie wiem, bo ostatnio jakoś ostro pilnują dzienników…
Jasio i matematyka
- Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: – Ja mam psa… – Ja kota… – U nas są rybki w akwarium… Wreszcie zgłasza się Jasio: – A my mamy kurczaka w zamrażarce…
- Jasiu rozmawia z ojcem: – Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! – Dlaczego? – Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!
Mądrości Jasia
- Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie? Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie!
- Tata mówi do Jasia: – Co powiedział Kowalski, kiedy stłukłeś szybę w jego biurze? – A mam ominąć przekleństwa? – Tak. – To nic nie mówił…
Jasio poza szkołą
- Mama pyta Jasia: – Co dziś robiłeś na podwórku? – Udawałem ptaka. – To pięknie, a co robiłeś – śpiewałeś, ćwierkałeś? – Jadłem robaki.
- Jasiu wraca ze szkoły, a tata do niego mówi: – Znowu zgubiłeś klucze od domu? – Nie martw się tato, tym razem przyczepiłem kartkę z naszym adresem…
- Katechetka pyta się Jasia: – Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju? – Jesienią. – A dlaczego akurat jesienią? – pyta zdziwiona katechetka. – Bo wtedy dojrzewają jabłka…
- Do apteki wpada zdenerwowany Jasiu i pyta: – Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe? – A co cię boli chłopcze? – Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo…
- Jasiu spotyka po latach swoją nauczycielkę: – Witaj Jasiu czym się teraz zajmujesz? – Wykładam chemię… – O! A gdzie? – W Biedronce.
- Babcia do Jasia: – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. – Pomagam, babciu. Dzisiaj np. zmienialiśmy koło w samochodzie… – No widzisz, i czego się nauczyłeś? – Paru słów, których wcześniej nie znałem…