Super śmieszne żarty o Jasiu dla dzieci – wesoła zabawa!

Szukasz humoru dla najmłodszych? Przygotowaliśmy zbiór wesołych historyjek z Jasiem w roli głównej, które rozbawią każde dziecko. Gotowi na solidną dawkę śmiechu i radosnych chwil?

Jasio w szkole i na lekcjach

  • – W jakie dni pokrzywy nie parzą? – W nieparzyste.
  • – Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? – pyta nauczyciel. – Panie psorze, myślę, że jednak Chiny. – A na jakiej podstawie tak twierdzisz? – Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy.
  • – Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem? – W górach ceny są wysokie, a nad morzem – słone.

Przygody Jasia z rodzicami

  • Koncert: "Najpiękniejsze polskie piosenki z dawnych lat" Bar…
  • Nauczycielka: – Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach. Jasio: – W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!
  • Jasiu chwali się narzeczonej: – A poza tym czytam bardzo dużo książek. – Naprawdę? A czytałeś Norwida? – Nie. A kto to napisał?

Jasio i pani nauczycielka

  • – Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? – Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego…
  • Dziadek opowiada wnuczkowi: – A wiesz wnusiu, że kiedyś to w sklepach był tylko ocet? – Jak to dziadku? W caaaałym Carrefourze?!
  • Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: – Ja mam psa… – Ja kota… – U nas są rybki w akwarium… Wreszcie zgłasza się Jasio: – A my mamy kurczaka w zamrażarce…

Zabawne pytania Jasia

  • – Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę? – Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu…
  • Pani pyta się Jasia: – To kiedy odrabiasz zadania domowe? – Po obiedzie – To czemu nie masz dzisiaj zadania domowego? – Bo wczoraj nie jadłem obiadu…
  • Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla. Jasio wstaje i mówi: – Czesław Małysz.

Jasio na lekcji religii

  • Żarty dla dzieci: morze, warzywo, lustro
  • Pewna mama bardzo była ciekawa, co jej córka robi z chłopakiem, gdy zamykają się w pokoju. Pewnego razu ciekawość zwyciężyła i mama spróbowała podejrzeć przez dziurkę od klucza. Patrzy, a tam dzieci na środku pokoju klęczą i żarliwie się modlą. Wzruszona mamusia otwiera pokój i złamanym ze wzruszenia głosem: – Ale z was porządne dzieci. A powiedz mi córeczko, o co się tak pięknie modlicie? – O miesiączkę mamusiu…
  • – Jasiu?! Dlaczego nie oddałeś tego pierścionka znalezionego na ulicy? – Tato, przecież tam wyraźnie jest napisane: "Na zawsze Twój"…

Wesołe historyjki o Jasiu

  • – Babciu, jak ci smakował cukierek? – Bardzo dobry. – Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował…
  • – Jasiu, wymień czterech naszych największych polityków. – Wałęsa, Kuroń, Mazowiecki i… Havel. – Jasiu, Havel to przecież Czech! – Nie, czterech!!…
  • Co mówi kanapka do pijaka? – Zaraz wrócę…

Jasio w codziennych sytuacjach

  • Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".
  • Jasiu chwali się koledze: – Moja mama to jeździ jak piorun. – Bo tak szybko? – Nie, bo tak wali w drzewa…
  • Mały Jasiu poszedł z babcią pierwszy raz na Mszę św. Wszystko jest dla niego nowe. W pewnym momencie widzi, jak babcia bije się w piersi i mówi: – Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Jasiu to zapamiętał i kiedy przyszedł kolejny raz z babcią na Mszę św., w odpowiednim momencie zaczyna bić się w piersi, razem z babcią i mówi: – Babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina…

Najlepsze żarty o Jasiu

  • Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego. – Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorośli, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem." Na to cienki głosik z tyłu sali: – A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.
  • Na lekcji polskiego: – Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? – Kiedy mamy słaby wzrok!
  • – Czym różni się fortepian od słonia? – Fortepian można zasłonić, a słonia nie można zafortepianić.
  • Idzie po parku facet z wózkiem i łkającym w wózku dzieckiem. Buja tym wózkiem na wszystkie strony i mówi: – Jasiu, tylko spokojnie, Jasiu, tylko spokojnie. Podchodzi staruszka i mówi: – O jakie ładne dziecko i jak ładnie ma na imię: Jasiu. – Proszę pani, to jest dziewczynka Ania, a Jasiu to ja – odpowiada facet.
  • – Jasiu, kogo bardziej słuchasz, mamy czy taty? – pyta nauczycielka w szkole. – Mamy. – A dlaczego? – Bo mama więcej mówi!…
  • Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał na Jasia kartce: IDIOTA. Jasio spogląda na kartkę i po chwili mówi: – Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a pan się tylko podpisał.
  • Mama pyta się swego synka: – Jasiu, jak się czujesz w szkole? – Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *